AKTUALIZACJA · 03.10.2026 13:36
Kapitan Smit Machchhar przekazał, że podczas ataku upadł i odniósł liczne rany. Zorientował się jednak, że otwarcie drzwi kokpitu może uratować pasażerów. Gdy mu się to udało, do środka weszły osoby znajdujące się na pokładzie i pomogły obezwładnić drugiego pilota.
Jeden z pasażerów relacjonował później, że wraz z dwoma innymi mężczyznami ruszył do walki z napastnikiem. W kabinie miało dojść do szamotaniny, podczas której pasażer został zabrudzony krwią.
O stanie kapitana rozmawiał z nim premier Indii Narendra Modi. Machchhar został wcześniej publicznie pochwalony za reakcję, która pozwoliła przejąć kontrolę nad sytuacją na pokładzie.
AKTUALIZACJA · 03.10.2026 13:10
Hamam al-Hammami został wskazany przez trzy osoby zaznajomione ze sprawą jako drugi pilot, który zaatakował kapitana rejsu flydubai FZ1073. Informację podała Associated Press.
Według doniesień „Wall Street Journal” mężczyzna miał być objęty w Omanie zakazem lotów z powodu obaw dotyczących jego radykalizacji. Nie ustalono, czy linie flydubai wiedziały o tych zastrzeżeniach przed zatrudnieniem pilota. Wcześniej miał pracować także dla Royal Air Maroc, jednak jego profil zawodowy został usunięty.
Nowe informacje nie przesądzają jeszcze o wszystkich motywach ani o ewentualnym udziale innych osób. Prokuratura Zjednoczonych Emiratów Arabskich nadal analizuje okoliczności incydentu oraz dowody rzeczowe i cyfrowe.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu poinformował, że izraelskie służby sprawdzają, czy podejrzany działał na zlecenie strony trzeciej. Kapitana Smita Machchhara nazwał bohaterem.
Lot do Tel Awiwu z Dubaju został w środę przekierowany do Tabuku w Arabii Saudyjskiej. Według prokuratora generalnego Zjednoczonych Emiratów Arabskich drugi pilot miał użyć awaryjnej siekiery i zaatakować kapitana, planując akt terrorystyczny.
Samolot przewożący 182 osoby gwałtownie zmienił wysokość, a następnie nadał sygnały wskazujące na zagrożenie. Kapitan Smit Machchhar zdołał otworzyć drzwi kokpitu. Pasażerowie oraz znajdujący się na pokładzie cywilni piloci pomogli obezwładnić napastnika, po czym kontrolę nad maszyną przejęła druga para pilotów.
Śledztwo obejmuje motywy podejrzanego oraz analizę dowodów rzeczowych i cyfrowych. Media informują także, że mężczyzna miał wcześniej zostać odsunięty od szkolenia lub pracy pilota w Omanie z powodu obaw dotyczących jego radykalnych poglądów. Te informacje są częścią trwających ustaleń.
Źródła
- Interia Wydarzenia POLSKA — 03.10.2026 10:59
- Polsat News — najnowsze — 03.10.2026 10:35
- Dziennik Gazeta Prawna — 03.10.2026 09:43
- Onet Wiadomości
- Bankier.pl — Wiadomości









