Nasz Prąd, firma zajmująca się m.in. instalacją pomp ciepła, kotłów na pellet, fotowoltaiki i termomodernizacją budynków, została ukarana przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wysokość kary wynosi 21,475 mln zł. UOKiK zakwestionował łącznie 21 zapisów stosowanych w umowach z konsumentami.
Urząd podkreśla, że decyzja nie ma jeszcze statusu prawomocnej. Spółka może odwołać się do sądu.
Zmiana parametrów instalacji bez jasnej zgody klienta
Jednym z zakwestionowanych postanowień była możliwość zmiany mocy pompy ciepła po zawarciu umowy. Firma miała dokonywać takiej korekty po dodatkowej weryfikacji technicznej, a wraz z parametrem mogła zmienić się także cena urządzenia.
Zdaniem UOKiK klient powinien w takiej sytuacji otrzymać możliwość zaakceptowania nowych warunków albo rezygnacji z umowy bez ponoszenia negatywnych konsekwencji. Urząd uznał, że sam zapis nie zapewniał konsumentowi wystarczającej ochrony.
Kary za przygotowanie budynku i dopłaty
Wśród podważonych klauzul znalazło się również postanowienie przewidujące 1 tys. zł za każdy dzień opóźnienia w przygotowaniu nieruchomości do prac termomodernizacyjnych. UOKiK zwrócił uwagę, że klienci nie musieli być wcześniej jasno informowani o wszystkich wymaganiach dotyczących budynku i terminowego rozpoczęcia inwestycji.
Urząd zakwestionował także zasady dotyczące końcowej płatności za pompę ciepła lub kocioł na pellet. Jeśli klient nie dopłacił pozostałej części ceny w ciągu 14 dni od podpisania protokołu odbioru, spółka mogła przewidywać dodatkowe konsekwencje, w tym demontaż urządzenia. Według UOKiK były one zbyt dotkliwe, zwłaszcza że firma miała wymagać wpłaty 90 proc. ceny przed rozpoczęciem instalacji.
Ryzyko uszkodzenia dachu po stronie konsumenta
Prezes UOKiK zakwestionował również zapis, w którym klient potwierdzał znajomość ciężaru instalacji OZE i wytrzymałość konstrukcji dachu. W ocenie urzędu takie postanowienie przenosiło na konsumenta ryzyko związane z ewentualnym uszkodzeniem budynku.
To nie jedyne zastrzeżenia urzędu wobec działalności spółki. Do UOKiK nadal trafiają skargi dotyczące sposobu prezentowania oferty, informowania o dopłatach i finansowaniu inwestycji oraz zawierania umów kredytowych. Urząd sprawdza także sygnały o możliwym wprowadzaniu klientów w błąd, między innymi co do charakteru wizyty handlowca i tożsamości podmiotu zawierającego umowę.
Zawiadomienie prokuratury
W związku z podejrzeniem nieprawidłowości przy zawieraniu umów UOKiK zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. Prezes urzędu Tomasz Chróstny wskazał, że decyzje dotyczące instalacji OZE często wiążą się dla konsumentów z wysokim wydatkiem i wieloletnim zobowiązaniem finansowym.
Według Chróstnego szczególnej uwagi wymagają sytuacje, w których klientami są osoby starsze. UOKiK przypomina, że konsument powinien otrzymać jasne informacje o kupowanym rozwiązaniu, całkowitym koszcie oraz warunkach realizacji umowy.
Źródła
- Bankier.pl — wiadomości — 07.10.2026 12:30
- TVN24 — najnowsze — 07.10.2026 12:18










