Dron Gerbera wyłowiony z Morza Bałtyckiego w rejonie Rusinowa koło Jarosławca został zabezpieczony i ma zostać szczegółowo zbadany. Wstępne ustalenia wskazują, że bezzałogowiec może pochodzić z Rosji.
Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że coraz więcej danych wskazuje na utratę przez Rosję nowego modelu podczas prób lub manewrów nad Bałtykiem. Zastrzegł, że ostateczne wnioski będą możliwe po analizie obiektu. Według obecnej oceny maszyna nie była wymierzona w Polskę, nie miała cech uzbrojenia i przypominała raczej drona zwiadowczego niż bojowego.
Teren po odnalezieniu urządzenia zabezpieczyła policja. Badaniem mają zająć się wyspecjalizowane jednostki, w tym chemicy i pirotechnicy, a także prokurator oraz technicy kryminalistyki Żandarmerii Wojskowej. MON ostrzegł też przed fałszywymi, wygenerowanymi przez AI zdjęciami rzekomo przedstawiającymi znaleziony obiekt.
Źródła
- Gazeta.pl — Wiadomości — 14.09.2026 18:35
- TVN24 — najnowsze — 14.09.2026 18:03
- Onet Wiadomości — 14.09.2026 17:34
- Interia Wydarzenia POLSKA — 14.09.2026 17:28
- Polsat News — najnowsze — 14.09.2026 16:36
- Radio ZET — Wiadomości









