AKTUALIZACJA · 14.09.2026 11:28
Organ Pro Ref, odpowiedzialny za obsadę sędziowską w Premier League, oficjalnie przyznał, że decyzja o uznaniu bramki Erlinga Haalanda dla Manchesteru City była błędem. Analiza sytuacji wykazała, że arbitrzy VAR nie uwzględnili wpływu znajdującego się na pozycji spalonej Enzo Fernandeza na defensywę rywali i powinni byli zarekomendować sędziemu głównemu weryfikację zdarzenia na monitorze przy murawie. W konsekwencji w niedzielnym spotkaniu derby Manchesteru doszło do pomyłki sędziowskiej.
Przedstawiciele organu sędziowskiego skontaktowali się z władzami Manchesteru United, uznając zdarzenie za błąd w ocenie i zapowiadając szczegółowy przegląd sytuacji. Obrońca United Lisandro Martinez podkreślił po meczu, że próba zagrania piłki przez Fernandeza bezpośrednio wymusiła jego reakcję i uniemożliwiła mu zablokowanie Haalanda.
Manchester City wygrał na Old Trafford z Manchesterem United 1:0 w meczu czwartej kolejki Premier League. Jedyną bramkę zdobył Erling Haaland w 60. minucie.
Goście od 23. minuty grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Phila Fodena. Decydujący gol Haalanda został sprawdzony przez VAR. Sędziowie uznali, że Norweg nie był na spalonym, a Enzo Fernandez nie przeszkadzał w grze rywalom.
Manchester United miał okazje na wyrównanie, w tym strzały w słupek. W doliczonym czasie Bryan Mbeumo znalazł się w dogodnej sytuacji, lecz jego uderzenie obronił Gianluigi Donnarumma. Trener United Michael Carrick po meczu krytykował interpretację przepisów przy bramce City.
Źródła
- Al Jazeera — all — 13.09.2026 21:58
- BBC News — 13.09.2026 19:06
- TVN24 — najnowsze — 13.09.2026 18:35
- BBC News — 13.09.2026 16:18
- Goal.com — 13.09.2026 16:05
- Yahoo Sports — 13.09.2026 14:02










