Układ paliwowy USA z Rosją zakłada dostawy rosyjskiego oleju napędowego na rynek amerykański. Donald Trump przekazał, że Rosja dostarczy setki tysięcy ton diesla, a ceny paliwa w Stanach Zjednoczonych i na świecie mają dzięki temu szybko spadać.
Porozumienie ogłoszono po rozmowie Trumpa z Władimirem Putinem. Szczegóły dotyczące terminu dostaw oraz warunków handlowych nie zostały przedstawione w przekazanych informacjach. Decyzja Stanów Zjednoczonych spotkała się natomiast z krytyką władz Ukrainy, które uzależniają złagodzenie presji na Rosję od konkretnych działań na rzecz zakończenia wojny.
Zełenski: sankcje bez deeskalacji to słabość
Wołodymyr Zełenski napisał na platformie X, że każde ograniczenie sankcji wobec Rosji bez jasnej i trwałej umowy o deeskalacji jest „oczywistą słabością”. Jego zdaniem takie działania mogą działać na korzyść Kremla: umożliwiać dalsze prowadzenie wojny, zwiększać liczbę rosyjskich ataków i osłabiać szacunek dla Stanów Zjednoczonych.
Ukraiński prezydent odniósł się nie tylko do dostaw diesla. W swoim wpisie wymienił także decyzję o zniesieniu unijnych sankcji wobec rosyjskich oligarchów Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana. Ocenił, że ustępstwa wobec Moskwy nie przyniosą pokoju, jeśli nie będą częścią wzajemnego i egzekwowalnego porozumienia.
Propozycja wzajemnego ograniczenia ataków
Zełenski przekazał, że Ukraina jest gotowa podjąć symetryczne kroki deeskalacyjne. Przedstawił przy tym konkretną propozycję: Kijów miałby powstrzymać się od ataków na rosyjskie rafinerie i inne instalacje naftowe, jeśli Rosja zaprzestałaby niszczenia ukraińskiej infrastruktury energetycznej.
Prezydent Ukrainy stwierdził, że amerykańska administracja zna stanowisko Kijowa. Wezwał również Stany Zjednoczone do zdecydowanej presji na Rosję oraz do wsparcia Ukrainy w ochronie ludności i infrastruktury.
Rozmowy z przedstawicielami Kongresu
W piątek Kijów odwiedziła ponadpartyjna delegacja Kongresu USA, złożona z przedstawicieli Partii Republikańskiej i Demokratycznej. Według Zełenskiego rozmowy dotyczyły tego, czego potrzeba do zakończenia wojny.
Ukraiński przywódca wskazał na potrzebę utrzymania sankcji przewidzianych w ustawie nazwanej imieniem senatora Lindseya Grahama. Przepisy pozwalają prezydentowi USA nakładać kolejne restrykcje, w tym cła sięgające 100 proc. na państwa będące dużymi importerami rosyjskiej ropy i gazu lub pomagające omijać sankcje. Donald Trump podpisał tę ustawę, ale dotąd nie skorzystał z tych uprawnień.
Zełenski ostrzegł, że umożliwienie Rosji sprzedaży produktów naftowych może stać się wsparciem dla jej działań wojennych. Zaapelował o porozumienie oparte na wzajemności, a nie jednostronne ustępstwa gospodarcze.
Źródła
- TVN24 — najnowsze — 09.10.2026 22:36
- Onet Wiadomości — 09.10.2026 22:02






