AKTUALIZACJA · 10.10.2026 11:36
Wypadek polskiego autokaru w Turcji bada prokuratura. Na miejsce skierowano ratowników, straż pożarną, służby zarządzania kryzysowego AFAD oraz żandarmerię.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór przekazał, że jedna z poszkodowanych osób doznała złamania nogi i pozostanie w szpitalu. Pozostali poszkodowani mają być pod opieką biura podróży.
Wypadek polskiego autokaru w Turcji wydarzył się w piątek na trasie Aydın–Izmir, w rejonie Germenciku. Autokar przewoził 45 polskich turystów podróżujących z lotniska w Izmirze do Didim.
Według tureckich mediów autokar zderzył się z minibusem, po czym oba pojazdy wypadły z drogi. W wyniku zdarzenia zginęło dwóch obywateli Turcji jadących minibusem. Wśród ofiar śmiertelnych nie było Polaków.
Dziewięciu pasażerów autokaru trafiło do okolicznych szpitali. Dostępne informacje wskazują, że ich obrażenia nie były poważne, a stan rannych określano jako dobry. Pozostali turyści zostali przewiezieni do Didim. Przyczyny wypadku badają tureckie służby.
Źródła
- TVN24 — Świat — 10.10.2026 11:29
- Gazeta.pl — Wiadomości — 10.10.2026 11:01
- Interia Wydarzenia — newsroom — 10.10.2026 10:36
- Polsat News — najnowsze — 10.10.2026 10:22
- RMF24 — Fakty









