W wieku 80 lat zmarła Dolly Parton, uznawana za jedną z najbardziej wpływowych postaci w historii amerykańskiej muzyki rozrywkowej. Jak poinformowało biuro prasowe artystki w komunikacie cytowanym przez magazyn „People”, piosenkarka odeszła w centrum onkologicznym Vanderbilt-Ingram w Nashville, otoczona przez najbliższą rodzinę. Do placówki została przyjęta 21 sierpnia po walce z chorobą nowotworową. W ostatnim czasie zmagała się również z dolegliwościami nerek oraz układu odpornościowego.
Państwowe upamiętnienie i reakcje ze świata muzyki
Wiadomość o śmierci wokalistki wywołała falę poruszenia w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Prezydent Donald Trump wydał rozporządzenie, na mocy którego flagi państwowe USA – w tym flaga na Białym Domu – zostały opuszczone do połowy masztu na okres tygodnia. Hołd zmarłej gwiazdzie złożyły m.in. Taylor Swift oraz Beyoncé.
Ponad trzy tysiące piosenek i 11 nagród Grammy
Dolly Parton wychowała się w stanie Tennessee jako jedno z dwanaściorga dzieci w ubogiej rodzinie, co stało się inspiracją dla wielu jej autorskich utworów. Karierę muzyczną rozpoczynała w pod koniec lat 60. XX wieku, sprawnie łącząc tradycyjne brzmienia country z muzyką pop.
W trakcie swojej wieloletniej działalności napisała ponad 3 tysiące piosenek. Do jej najpopularniejszych kompozycji należą światowe hity, takie jak „Jolene”, „Coat of Many Colors”, „9 to 5” oraz „I Will Always Love You”. Artystka wydała 49 albumów studyjnych i zdobyła 11 nagród Grammy, w tym prestiżowe wyróżnienie za całokształt twórczości. Była także aktywną filantropką oraz aktorką. W wymiarze prywatnym przez sześć dekad pozostawała w związku małżeńskim z Carlim Deanem, który zmarł w 2025 roku.
Źródła
- BBC News — 25.08.2026 23:43
- Radio ZET — Wiadomości








