Aleksander Miszalski wyjaśnił, że jego milczenie było świadomą decyzją. Jak napisał, potrzebował czasu, by z dystansu ocenić swoją prezydenturę, przeanalizować błędy i zastanowić się nad innymi decyzjami.
Były prezydent Krakowa opowiedział się za Moniką Piątkowską, wskazując na jej doświadczenie oraz znajomość miejskich spraw. Jednocześnie zarzucił Łukaszowi Gibale manipulowanie informacjami, używanie populistycznych haseł i brak doświadczenia w zarządzaniu miastem.
Miszalski odniósł się także do własnych rządów. Przyznał, że próbował zmienić zbyt wiele rzeczy w krótkim czasie i poniósł za to polityczne konsekwencje. Do zabrania głosu skłonił go — jak zaznaczył — przebieg trwającej kampanii wyborczej.
Źródła
- RMF24 — Fakty — 09.10.2026 13:35
- Gazeta.pl — Wiadomości — 09.10.2026 13:25
- Interia Wydarzenia — newsroom — 09.10.2026 13:26









