Iran rozważa ataki w Europie na amerykańskie obiekty wojskowe w przypadku rozszerzenia działań USA przeciwko Teheranowi — podał „Financial Times”, powołując się na dwie osoby znające wewnętrzne dyskusje irańskich władz. Informacje nie zostały oficjalnie potwierdzone ani przez Iran, ani przez Stany Zjednoczone.
Według doniesień wśród analizowanych kierunków znalazły się państwa południowo-wschodniej Europy, w tym Bułgaria. W ubiegłym miesiącu Sofia zgodziła się na używanie bazy lotniczej Bezmer przez amerykańskie samoloty tankujące. Jako możliwy cel wskazywany jest również Cypr, gdzie działa brytyjska baza Akrotiri wykorzystywana także przez sojuszników Londynu.
Scenariusze zależne od działań USA
Źródła brytyjskiego dziennika oceniają, że skala ewentualnej odpowiedzi Teheranu byłaby uzależniona od kolejnych decyzji Waszyngtonu. Irańskie władze miały też rozpatrywać możliwość uderzenia w podmorskie kable światłowodowe w cieśninie Ormuz.
Ekspert Royal United Services Institute Sidharth Kaushal ocenił, że zagrożenie rakietowe dla celów w Europie jest realne, lecz ograniczone. W jego ocenie Iran mógłby użyć pocisków balistycznych średniego zasięgu przeciw obiektom w południowej i południowo-wschodniej części kontynentu, jednak wraz z odległością spadałyby skuteczność i skala potencjalnych zniszczeń.
NATO deklaruje gotowość
Anonimowy przedstawiciel NATO przekazał agencji Reutera, że Sojusz jest przygotowany do reakcji na każde zagrożenie wobec państw członkowskich. Przypomniał, że natowska obrona powietrzna miała na początku roku przechwycić pociski balistyczne wystrzelone z Iranu w kierunku Turcji.
Według przytaczanych ocen Teheran może również korzystać z działań sprzymierzonych ugrupowań, m.in. w Iraku, Libanie i Jemenie. Nie ma jednak potwierdzenia, że podjęto decyzję o przeprowadzeniu ataków na cele w Europie.
Źródła
- Polsat News — Świat — 19.08.2026 17:05
- Interia Wydarzenia POLSKA — 19.08.2026 14:01









