Marka i model przed sprawdzeniem ceny
Sposób, w jaki Polacy szukają samochodów, może się zmieniać. Z najnowszych danych OTOMOTO Insights wynika, że użytkownicy platformy coraz częściej nie rozpoczynają poszukiwań od określenia maksymalnego budżetu. Najpierw wybierają markę, następnie konkretny model, a dopiero później sprawdzają, ile kosztują dostępne egzemplarze.
Wśród osób korzystających z wyszukiwarki OTOMOTO konkretną markę wybiera 87 proc. użytkowników. Model wskazuje 77 proc. osób. Filtr maksymalnej ceny znalazł się dopiero na piątym miejscu wśród najczęściej używanych kryteriów wyszukiwania. Oznacza to, że dla aktywnych użytkowników serwisu punktem wyjścia jest przede wszystkim określenie, jakiego samochodu szukają, a nie wyłącznie tego, ile mogą na niego przeznaczyć.
Nie należy jednak interpretować tych danych jako dowodu, że cena przestała mieć znaczenie. Bardziej trafny wniosek jest taki, że zmieniła się kolejność podejmowania decyzji. Kupujący może najpierw wybrać samochód odpowiadający jego oczekiwaniom, a dopiero potem sprawdzić, czy jego cena mieści się w akceptowalnym poziomie wydatków.
W praktyce oznacza to wyszukiwanie oparte na konkretnych preferencjach. Poza marką i modelem znaczenie mają między innymi rocznik oraz rodzaj napędu. Użytkownik może więc najpierw zawęzić wyniki do określonego samochodu, wieku pojazdu i wersji napędowej, a następnie porównać ceny dostępnych ofert. Taki sposób korzystania z wyszukiwarki sugeruje, że część nabywców ma już wstępnie sprecyzowane oczekiwania wobec auta.
Dane OTOMOTO opisują jednak zachowanie użytkowników jednej platformy ogłoszeniowej. Nie są reprezentatywnym badaniem wszystkich Polaków kupujących samochody. Osoby odwiedzające serwis mogą znajdować się na różnych etapach decyzji: część dopiero rozpoznaje rynek, inni mają już wybraną markę lub model, a jeszcze inni aktywnie porównują konkretne oferty. To ważne zastrzeżenie przy ocenianiu tezy, że cena nie jest już najważniejszym kryterium wyboru samochodu.
Większa aktywność na rynku nowych i używanych aut
Zmianie kolejności filtrów towarzyszyła zwiększona aktywność na rynku samochodowym. W analizowanym lipcu liczba rejestracji nowych pojazdów wzrosła w porównaniu z poprzednim miesiącem o 5,5 proc. W salonach zarejestrowano 55 537 nowych samochodów, czyli o 12,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Wśród klientów indywidualnych wzrost rok do roku wyniósł 21,5 proc.
Rosło również zainteresowanie samochodami używanymi. W lipcu zarejestrowano 251 698 używanych pojazdów, o 7 proc. więcej niż miesiąc wcześniej. Jednocześnie liczba dostępnych ogłoszeń zwiększyła się nieznacznie i wyniosła 221 223. Była to jednak liczba o 6,8 proc. niższa niż rok wcześniej. Dane pokazują więc sytuację, w której zainteresowanie kupujących było większe, podczas gdy oferta pozostawała ograniczona w porównaniu z poprzednim rokiem.
W przypadku nowych samochodów największą część ogłoszeń stanowiły auta wycenione na 100–150 tys. zł. Ich udział wyniósł 31,7 proc. Taki rozkład ofert stanowi istotny kontekst dla obserwowanej zmiany. Kupujący mogą nie szukać po prostu najtańszego dostępnego samochodu, lecz sprawdzać, czy wybrana wcześniej marka, model i wersja mieszczą się w określonym poziomie wydatków.
Rosnące znaczenie sprecyzowanych parametrów widać również przy analizie napędów. Samochody benzynowe odpowiadały za 48,9 proc. podaży nowych aut. Udział diesli wyniósł 20,5 proc., czyli o 2,8 punktu procentowego więcej niż rok wcześniej. Samochody hybrydowe typu plug-in stanowiły 8,8 proc. ofert, a auta w pełni elektryczne 7,3 proc. Klasyczne hybrydy HEV odpowiadały za 14,5 proc. podaży, po spadku udziału o 5,3 punktu procentowego.
Rodzaj napędu jest tylko jednym z elementów, które mogą wpływać na wybór samochodu. Przy konkretnym modelu kupujący może porównywać również rocznik, wyposażenie, przebieg czy przewidywane koszty użytkowania. Z samego raportu nie wynika jednak, które z tych czynników są najważniejsze dla poszczególnych grup nabywców. Można jedynie stwierdzić, że wyszukiwanie auta coraz częściej odbywa się przy użyciu kilku dokładnie określonych parametrów.
Cena nadal ważna, ale nie zawsze jako pierwszy filtr
Wnioski z danych OTOMOTO warto zestawić z wynikami innych badań. W badaniu Santander Consumer Multirent, opublikowanym w 2024 roku, cena pozostawała najważniejszym kryterium wyboru samochodu, niezależnie od wieku i dochodów respondentów. Na koszty eksploatacji i spalanie wskazywało 43 proc. ankietowanych, bezpieczeństwo było ważne dla 36 proc., a markę wskazywało 35 proc. badanych.
Nie musi to oznaczać sprzeczności między poszczególnymi analizami. Badanie ankietowe dotyczyło deklarowanych kryteriów zakupu. Dane OTOMOTO pokazują natomiast, jak użytkownicy faktycznie korzystają z filtrów w serwisie ogłoszeniowym. Są to dwa różne sposoby opisywania decyzji zakupowych.
Osoba korzystająca z OTOMOTO może już wcześniej ustalić, że interesuje ją określona marka i model. W takiej sytuacji filtr ceny zostanie użyty dopiero po zawężeniu wyników. Nie oznacza to rezygnacji z kontroli budżetu. Cena może nadal przesądzić o tym, czy do zakupu dojdzie, ale nie musi być pierwszym kryterium użytym podczas wyszukiwania.
Możliwe przyczyny tej zmiany pozostają kwestią interpretacji. Znaczenie może mieć między innymi większa dostępność informacji o samochodach, możliwość szybkiego porównywania ofert oraz rosnące zainteresowanie określonymi modelami i rodzajami napędu. Kupujący mogą też najpierw poszukiwać auta odpowiadającego ich potrzebom, a dopiero później analizować formę finansowania i całkowity koszt zakupu. Dostępne dane nie pozwalają jednak jednoznacznie wskazać, który z tych czynników ma największy wpływ.
Najbezpieczniejszy wniosek brzmi więc: aktywni użytkownicy OTOMOTO coraz częściej zaczynają wyszukiwanie od marki i modelu, a cenę sprawdzają na dalszym etapie. Nie oznacza to, że Polacy przestali kierować się budżetem. Cena nadal pozostaje jednym z podstawowych elementów decyzji, lecz w części przypadków jest konfrontowana z wcześniej określonymi oczekiwaniami dotyczącymi samochodu. Dane pokazują zmianę kolejności poszukiwań, a nie całkowite odejście od ekonomicznego podejścia do zakupu auta.
Tekst: źródło własne / zdjęcie na okładce: materiał własny










