AKTUALIZACJA · 28.09.2026 10:26
Strzelanina w Detroit miała miejsce w niedzielę około godziny 7:20 rano czasu lokalnego. Według ustaleń służb trzy ofiary śmiertelne to mężczyźni.
Cztery osoby — dwóch mężczyzn i dwie kobiety w wieku około 20–30 lat — trafiły do szpitali prywatnymi samochodami. Obrażenia rannych nie zagrażały ich życiu.
Przewodniczący Rady Miejskiej Detroit James Tate Jr. przekazał, że tragedia dotknęła kilka rodzin, a słowa wsparcia kieruje zarówno do bliskich ofiar, jak i osób poszkodowanych.
Strzelanina w Detroit wybuchła w niedzielę w miejscu określanym przez policję jako nielegalny lokal spotkań towarzyskich, przypominający klub ze striptizem. W wyniku wymiany ognia zginęło trzech mężczyzn.
Do szpitala przewieziono dwóch mężczyzn oraz dwie kobiety w wieku około 20–30 lat. Według informacji policji ich obrażenia nie zagrażały życiu. Funkcjonariusze mają podejrzenia dotyczące sprawcy, ale nie ujawnili szczegółów śledztwa.
Lokal był wcześniej znany służbom. W tym roku policja interweniowała tam co najmniej siedem razy. Burmistrz Detroit Mary Sheffield określiła zdarzenie jako „absolutnie druzgocące” i zapowiedziała dalsze działania przeciwko nielegalnym lokalom.
Źródła
- Super Express — Świat — 28.09.2026 06:00
- Onet Wiadomości — 28.09.2026 04:10
- Radio ZET — Wiadomości
- RMF24 — Fakty







