Ukraińskie F-16 są ważnym elementem obrony powietrznej, ale część floty nie może obecnie wykonywać misji bojowych. Według zachodniego źródła, na które powołuje się „The Wall Street Journal”, nawet ponad połowa samolotów znajduje się w serwisie lub oczekuje na przeprowadzenie niezbędnych prac.
Problem pojawia się w szczególnie trudnym momencie. Rosja zwiększa wykorzystanie dronów z napędem odrzutowym, które są szybsze i trudniejsze do przechwycenia niż starsze konstrukcje. Z danych przytoczonych przez amerykański dziennik wynika, że we wrześniu Rosja miała skierować przeciwko Ukrainie około 2 tys. takich maszyn. W czerwcu było ich około 350.
Długie oczekiwanie na przegląd
Samoloty F-16 po 300 godzinach lotu muszą przejść tzw. kontrolę fazową. Obejmuje ona między innymi sprawdzenie silnika, awioniki, hydrauliki, układu paliwowego oraz innych podzespołów. Część ukraińskich maszyn obsługuje belgijska firma Sabena Aerospace Engineering. Kontrakt zawarty przez Stany Zjednoczone może mieć wartość do 235,5 mln dolarów.
Według informacji przytoczonych przez „WSJ” przegląd w Belgii może trwać nawet 40 tygodni. Dla porównania, w Stanach Zjednoczonych podobne prace zajmują zwykle od dwóch do sześciu tygodni. Gazeta zaznacza, że samoloty używane w warunkach wojennych mogą wymagać szerszego zakresu napraw, a dodatkowym utrudnieniem jest dostępność części.
Emerytowany kontradmirał Mark Montgomery ocenił, że różnica w czasie obsługi jest wielokrotna. Z kolei emerytowany generał amerykańskich sił powietrznych David Deptula określił sytuację jako problem systemu utrzymania, który wpływa na zdolności obrony powietrznej Ukrainy.
F-16 potrzebne do walki z dronami
Ukraińskie lotnictwo wykorzystuje F-16 między innymi do zwalczania dronów i pocisków manewrujących. Z przytoczonych danych wynika, że ukraińscy piloci tych samolotów mieli dotąd zestrzelić około 2,5 tys. dronów oraz 650 pocisków manewrujących.
Przechwytywanie nowych dronów odrzutowych jest jednak mniej skuteczne. Ukraina eliminuje około 55 proc. takich celów, podczas gdy w przypadku starszych Shahedów wskaźnik ten przekracza 90 proc. Prędkość nowych maszyn ma sięgać około 604 km/h. Koszt zniszczenia pojedynczego drona przez F-16 oszacowano na około 25 tys. dolarów.
Ukraina czeka na kolejne samoloty
Według informacji cytowanych przez źródła Ukraina ma obecnie 39 F-16 dostarczonych przez Holandię i Danię. Belgia zapowiadała przekazanie kolejnych maszyn, a prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował o planie dostarczenia trzech samolotów w trybie przyspieszonym. Norwegia ma przekazać dodatkowych sześć F-16.
Same dostawy nie rozwiązują jednak problemu utrzymania floty. Kijów rozważa zwiększenie zakresu serwisowania na własnym terytorium oraz wykorzystanie infrastruktury w Rumunii. Alternatywne sposoby zwalczania dronów odrzutowych są rozwijane, lecz ich zastosowanie na większą skalę może potrwać kilka miesięcy.
Źródła
- Bankier.pl — Wiadomości — 30.09.2026 15:35
- Forsal.pl — 30.09.2026 11:16









