System Rassvet ma być rosyjską alternatywą dla satelitarnego internetu Starlink. Ukraina ostrzega jednak, że rozwój tej konstelacji może mieć znaczenie wykraczające poza zapewnianie łączności. Kijów zwrócił się do Stanów Zjednoczonych o nałożenie sankcji na przedsiębiorstwa uczestniczące w programie.
Informację przekazał Denys Sienik, kierownik ambasady Ukrainy w Waszyngtonie. Według niego ukraińscy dyplomaci chcą przekazać amerykańskiej administracji oraz Kongresowi dane dotyczące firm i osób zaangażowanych w rozwój rosyjskiej sieci. Ukraina zabiega o objęcie restrykcjami trzech spółek. Wśród wskazywanych podmiotów jest Biuro 1440, odpowiedzialne za produkcję systemu.
Ukraina obawia się zastosowań wojskowych
Kijów uważa, że powodzenie rosyjskiego programu mogłoby wpłynąć na sytuację na polu walki. Denys Sienik wskazywał, że sieć może w przyszłości ułatwiać obserwowanie i lokalizowanie celów, również ruchomych, w czasie rzeczywistym. Wśród przykładów wymieniono wyrzutnie rakiet.
Strona ukraińska ocenia, że dotychczasowe restrykcje wobec rosyjskiej infrastruktury związanej z komunikacją kosmiczną nie zamykają wszystkich możliwości rozwoju projektu. Departament Skarbu USA nie przedstawił na razie stanowiska w sprawie nowych sankcji, o które zabiega Kijów.
Pierwsze starty rosyjskiej konstelacji
Budowa systemu rozpoczęła się w marcu 2026 roku. Wówczas na orbitę trafiło 16 satelitów, a w lipcu Rosja przeprowadziła kolejny start z taką samą liczbą urządzeń. Część satelitów napotkała problemy techniczne, jednak większość miała osiągnąć kolejne orbity i rozpocząć pracę.
Rosyjskie plany zakładają uruchomienie systemu w 2027 roku. Docelowo konstelacja może liczyć nawet 900 satelitów poruszających się na niskiej orbicie okołoziemskiej. Informacje o liczbie urządzeń przewidzianych na poszczególnych etapach programu różnią się.
Rassvet ma zapewniać dostęp do internetu i zwiększyć niezależność Rosji od zagranicznych rozwiązań. Starlink jest w Rosji zakazany, a korzystanie z jego sprzętu podlega karom finansowym. Moskwa rozwija więc własną infrastrukturę komunikacji satelitarnej.
Kijów chce także szerszego dostępu do Starlinka
Równolegle Ukraina zabiega o rozszerzenie zasięgu Starlinka. Chodzi między innymi o możliwość korzystania z łączności na obszarach obejmujących rosyjskie wyrzutnie rakiet balistycznych znajdujące się na terytorium Rosji. Taką potrzebę poparł prezydent Finlandii Alexander Stubb, który apelował do Elona Muska o pomoc Ukrainie.
Spór wokół Rassvet wpisuje się w rywalizację o wykorzystanie łączności satelitarnej podczas wojny. Dla Ukrainy kluczowe jest ograniczenie możliwości rozbudowy rosyjskiego systemu, zanim osiągnie on planowaną skalę.
Źródła
- Interia Wydarzenia POLSKA — 01.10.2026 07:13
- Bankier.pl — wiadomości — 01.10.2026 06:00
- Onet Wiadomości — 01.10.2026 04:15










