Baza RAF Fairford w południowej Anglii znalazła się w centrum działań brytyjskich służb po informacji o trzech podejrzanych pojazdach jadących w jej kierunku. Policja zatrzymała pięciu mężczyzn podejrzanych o przygotowywanie ataku terrorystycznego oraz przestępstwa związane z materiałami wybuchowymi.
Wokół miejsca zdarzenia ustanowiono 400-metrowy kordon. Ewakuowano 85 domów w pobliskiej wsi Whelford. Na miejsce skierowano wojskową jednostkę saperską, która sprawdzała trzy białe pojazdy. W działaniach wykorzystywano zdalnie sterowanego robota.
Trump: współpraca służb zadziałała
Do zatrzymań odniósł się prezydent USA Donald Trump. Powiedział, że amerykańskie służby od dłuższego czasu interesowały się podejrzanymi, a akcja była efektem współpracy wywiadów obu państw. Według Trumpa zatrzymani zamierzali doprowadzić do poważnych zniszczeń w bazie.
Policja hrabstwa Gloucestershire przekazała, że sytuacja w rejonie obiektu wydaje się opanowana. Rzecznik amerykańskich sił powietrznych nie ujawnił szczegółów działań podjętych ze względów bezpieczeństwa. Brytyjskie władze podziękowały służbom ratunkowym i jednostkom specjalnym za reakcję.
Śledczy sprawdzają możliwe powiązania
Postępowanie prowadzą brytyjskie służby antyterrorystyczne. Śledczy próbują ustalić pełny charakter zdarzenia oraz motyw zatrzymanych. Brytyjskie media, powołując się na anonimowe źródła, informują, że sprawdzany jest między innymi irański trop. Na tym etapie analizowane są również inne możliwe motywacje, w tym islamistyczne oraz związane z ingerencją Rosji.
RAF Fairford jest wykorzystywana przez amerykańskie lotnictwo. Znaczenie bazy wzrosło w związku z działaniami USA wymierzonymi w irańskie wyrzutnie rakietowe. Wcześniej irańska Gwardia Rewolucyjna ostrzegała Wielką Brytanię przed udostępnianiem obiektu amerykańskim bombowcom.
Źródła
- TVN24 — najnowsze — 27.09.2026 16:59
- Bankier.pl — Wiadomości — 27.09.2026 16:37
- Rzeczpospolita










