Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta odnieśli się do opublikowanej przez Ministerstwo Finansów analizy dotyczącej skutków budżetowych decyzji głowy państwa. Według resortu kierowanego przez Andrzeja Domańskiego, sześć wet, które złożył prezydent Karol Nawrocki, doprowadzi do ubytku w tegorocznych dochodach państwa sięgającego 8,04 mld zł.
Pałac Prezydencki odrzuca wyliczenia Ministerstwa Finansów
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w wypowiedzi dla medialnej prasówki określił próby obarczenia głowy państwa odpowiedzialnością za stan finansów publicznych jako „nieudolną manipulację”. Jego zdaniem działania rządu mają na celu odwrócenie uwagi od bieżących afer politycznych. Leśkiewicz podkreślił, że prezydent pełni rolę strażnika konstytucji i ma obowiązek powstrzymywać uchwalanie prawa niezgodnego z ustawą zasadniczą.
Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta zasugerował również, że część projektów mogła powstawać z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji, co miało przełożyć się na ich niską jakość prawną. Zapewnił jednocześnie, że głowa państwa nie będzie sprzeciwiać się ustawom, które zostaną przygotowane rzetelnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Szacunki utraconych dochodów budżetowych
Z danych przygotowanych przez Ministerstwo Finansów wynika, że największą część utraconych wpływów stanowi weto wobec ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków z paliw, szacowane na 3,8 mld zł. Brak zgody na podwyższenie akcyzy na alkohol oznacza uszczuplenie dochodów o 1,8 mld zł, natomiast zablokowanie systemu SENT w obrocie betonem to ubytek rzędu 1,2 mld zł.
Resort wyliczył także mniejsze pozycje: brak podwyżki podatku cukrowego (0,9 mld zł), zablokowanie zmian w podatku CIT (0,2 mld zł) oraz weto dotyczące podatku dochodowego od wygranych (0,14 mld zł). W analizie nie uwzględniono innych decyzji prezydenta, uznając, że nie przyniosły one bezpośrednich skutków finansowych dla budżetu.
Zełenski dziękuje za wsparcie i życzenia
Równolegle prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skierował podziękowania do polskiego prezydenta w odpowiedzi na życzenia przesłane z okazji 35. rocznicy ogłoszenia niepodległości Ukrainy. Ukraiński przywódca w opublikowanym komunikacie zaznaczył, że jego rodacy zachowają w pamięci wsparcie udzielone przez Polskę od pierwszych dni rosyjskiej agresji.
Wołodymyr Zełenski zadeklarował chęć dalszego rozwijania relacji dwustronnych z poszanowaniem historii, realistyczną oceną obecnych zagrożeń oraz nastawieniem na wspólną przyszłość w ramach Unii Europejskiej i NATO. Odniósł się w ten sposób do listu z Warszawy, w którym podkreślono, że Polska była pierwszym państwem na świecie, które uznało niepodległość Ukrainy w 1991 roku. Podziękowania od prezydenta Ukrainy otrzymali także inni polscy politycy, w tym premier Donald Tusk.
Źródła
- Bankier.pl — wiadomości — 26.08.2026 12:30
- Interia Wydarzenia — newsroom — 26.08.2026 10:35










