Komentarz Władimira Putina do wypowiedzi szefa polskiego rządu
Słowa, które wygłosił premier Donald Tusk o Nord Stream, dotyczyły ścigania obywatela Ukrainy podejrzanego o udział w wysadzeniu infrastruktury gazowej. Rosyjski przywódca Władimir Putin odniósł się do stanowiska Warszawy w rozmowie z dziennikarzem Pawłem Zarubinem z portalu Wiesti. Zaznaczył, że pamięta polskiego premier z czasów przygotowań i budowy gazociągu Nord Stream 2.
Według prezydenta Rosji podejście polskiego rządu wynika z wygody ekonomicznej oraz utraty wcześniejszych dochodów z tranzytu surowca. Putin ocenił, że motywacja stojąca za wypowiedziami Donalda Tuska jest bardzo prosta i ma podłoże finansowe.
Kontekst sprawy i zatrzymanie Ukraińca
Reakcja Moskwy nastąpiła po czwartkowej konferencji prasowej, podczas której polski premier skomentował sprawę Wołodymyra Żurawlowa. Mężczyzna jest poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe. Żurawlow został niedawno zatrzymany na terenie Chorwacji, w miejscowości Pula. Wcześniej, jesienią 2025 roku, Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił wydania go niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwości i uchylił zastosowany areszt.
Donald Tusk podkreślał, że strona niemiecka nie powinna ścigać osób podejmujących działania w sytuacji, gdy ich państwo padło ofiarą agresji. Szef rządu zaznaczył również, że to autorzy i inwestorzy gazociągu powinni odczuwać wstyd, a nie osoby, które doprowadziły do jego unieruchomienia. Przypomniał ponadto, że Polska od dawna ostrzegała partnerów z Europy Zachodniej przed ryzykiem uzależnienia energetycznego od dostaw z Rosji.
Reakcje rosyjskiej dyplomacji i rzecznika Kremla
Oprócz Władimira Putina głosy w tej sprawie zabrali inni przedstawiciele rosyjskiego aparatu państwowego. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że wspieranie akcji wymierzonych w infrastrukturę wywołuje zdziwienie. Z kolei rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa określiła zniszczenie Nord Stream mianem aktu terrorystycznego.
W opublikowanym komunikacie rosyjski resort dyplomacji zarzucił polskim władzom wprowadzanie niebezpiecznych precedensów w prawie międzynarodowym oraz wykorzystywanie tematu do rywalizacji z Berlinem. Zacharowa dodała także, że publiczne prezentowanie takiego stanowiska może w przyszłości wywrzeć negatywny wpływ na bezpieczeństwo i interesy Polski.
Źródła
- Gazeta.pl — Wiadomości — 23.08.2026 16:25
- Onet Wiadomości — 23.08.2026 15:56
- Interia Wydarzenia — newsroom — 23.08.2026 15:39
- Polsat News — najnowsze — 23.08.2026 14:50
- Radio ZET — Wiadomości







