Do rozmowy amerykańskiego sekretarza z rosyjskim odpowiednikiem doszło w trakcie obrad grupy G20 w Północnej Karolinie. Działania, które podjął Scott Bessent, wywołały sprzeciw części europejskich delegacji, które jednoznacznie oceniły je jako niewłaściwe w kontekście trwającej agresji na Ukrainę.
Argumentacja Waszyngtonu i rozmowy w kulisach
Podczas konferencji prasowej po spotkaniu amerykański polityk argumentował, że brak dialogu uniemożliwia osiągnięcie jakiegokolwiek porozumienia pokojowego. Odniósł się bezpośrednio do niezadowolenia sojuszników z Europy, wskazując, że choć rozumie ich zastrzeżenia, to zaangażowanie dyplomatyczne uważa za konieczne. Wspomniał również o kulisowych rozmowach z przedstawicielami Rosji oraz Chin dotyczących ograniczenia wsparcia dla Iranu.
W trakcie wypowiedzi amerykańskiego sekretarza doszło także do pomyłki dotyczącej statusu prawnego rosyjskiego ministra. Przedstawiciel USA stwierdził, że jego rozmówca nie znajduje się na listach sankcyjnych, podczas gdy w rzeczywistości od 2022 roku pozostaje on objęty restrykcjami Stanów Zjednoczonych, Kanady oraz Australii.
Sprzeciw państw europejskich
Postawa Waszyngtonu spotkała się z natychmiastową reakcją delegacji z Europy. Unijny komisarz Valdis Dombrovskis, niemiecki wicekanclerz Lars Klingbeil oraz polski minister finansów Andrzej Domański podkreślili, że obecny moment nie jest właściwy na próby normalizacji relacji z Moskwą.
Szef polskiego resortu finansów zwrócił uwagę, że Stany Zjednoczone jako gospodarz spotkania miały prawo zapraszać uczestników, a sama Rosja formalnie pozostaje członkiem grupy G20. Domański zaznaczył, że mimo rozbieżności państwom europejskim zależało na zaprezentowaniu spójnego stanowiska i zachowaniu jedności w kwestiach kluczowych dla bezpieczeństwa regionu.
Twarde warunki amerykańskiej delegacji
Mimo krytyki ze strony sojuszników, doniesienia medialne wskazują na stanowczą postawę strony amerykańskiej podczas samych rozmów. Z relacji prasowych wynika, że gdy rosyjski minister zgłosił propozycje dotyczące ewentualnej współpracy gospodarczej, spotkał się ze stanowczą odmową.
Amerykańska delegacja miała jednoznacznie zaznaczyć, że jakakolwiek wznowiona kooperacja ekonomiczna jest wykluczona do momentu pełnego zakończenia działań wojennych i agresji Rosji przeciwko Ukrainie.
Źródła
- Gazeta.pl — Wiadomości — 02.09.2026 06:11
- Onet Wiadomości — 02.09.2026 04:36
- TVN24 — 02.09.2026 04:00
- Interia Wydarzenia — newsroom — 02.09.2026 04:00
- Rzeczpospolita — 02.09.2026 02:56
- RMF24 — Fakty







